Forlled olsen Hexeline Menard Perfumeria Qualitie's Choice

Blog Gości

Ten dział Drodzy Klienci należy do Was. Możecie pisać tu o wszystkim. O świecie, o miłości, o poezji, o butach, o Waszej sympatii do nas lub o brudnej szybie w naszym sklepie. Postaramy się odpowiedzieć na każdy wpis, jeśli wpisujący się będzie oczekiwał odpowiedzi.
Usuwane będą jedynie wpisy, które urągałyby językowi polskiemu lub zasadom savoir-vivre`u.
Dla zachęty dodam, że nie ma potrzeby logowania, a wpisy są bez adresu czyli anonimowe.

Twoja opinia:

Podpis:




Gratuluję Sklepu Internetowego, bardzo nowoczesny, przejrzysty i po prostu ładny. Czasami będę tam kupował, zwłaszcza że widzę duże promocje, do zobaczenia

Jarosław z Koszalina

05 lutego 2018, 17:19

Naszym Klientom chciałbym wyjaśnić, że podziękowania Pana Waldemara dotyczą działalności:" Biuro Pisania Listów Miłosnych i Wierszy", którą to działalność prowadzimy chyba jako jedyni w Polsce, a może i w Europie. Dodam, że działalność ta powstała w hołdzie dla autora "Miłości w Czasach Zarazy", Gabriela Garcii Marqueza.

Ryszard Maciejewski

11 września 2017, 15:40

Składam serdeczne podziękowanie Panu Ryszardowi Maciejewskiemu za merytoryczną pomoc , której udzielił mi przy tworzeniu przemówienia na przyjęcie weselne.Wszystkim zainteresowanym polecam osobę Pana Ryszarda, gdyż lotność jego umysłu i lekkość pióra pozwalają na pokonanie każdego problemu literackiego.

Waldemar

07 września 2017, 16:31

A ja bylam ostatnio w perfumerii i moje zdziwienie ze w tak malym miescie jak Slupsk jest cos tak wyjatkowego ,pachnacego luksusem .....Wlascicielka bardzo mila i serdeczna,o wszystkich kosmetykach wie prawie wszystko.To zaszczyt ze Slupsk ma taka perfumerie .Pani Grazynko wkrotce odwiedze was ponownie ,zakochalam sie w waszym sklepie i zapachu Sospiro.Dziekuje za profesjonalna obsluge i za ta magiczna atmosfere ktora jest AFRODIS

Larissa

24 maja 2017, 20:35

Dzisiaj Pierwszy raz od 20 lat kupiłam coś wyjątkowego w perfumerii bo zwyczajnie nie było mnie stać i nie żałuję, że trafiłam właśnie do Afrodis w Słupsku. Przez 20 lat przechodziłam obok tego sklepu i mimo, że nie mogłam tam nic kupić cieszyłam się, że w naszym mieście jest tak piękny Salon. Na pewno odwiedzę Was jeszcze za jakiś czas. Chciałabym aby ulica Wojska Polskiego była podobna do warszawskiego Nowego Świata i Krakowskiego Przedmieścia żeby takich salonów i sklepów jak Afrodis było jak najwięcej, żeby to było takie wyjątkowe miejsce Słupska, żeby pijaki oraz element niereformowalny nie mieszkał w centrum miasta bo i tak nie płacą czynszu a zatruwają jedynie życie kulturalnym ludziom. Myślę, że nikt nie chce inwestować w centrum ponieważ chyba 70% stanowi element społeczny niereformowalny zupełnie. Dziwne i niezrozumiałe to to dla mnie zupełnie bo przecież centrum miasta tzw. CITY powinno być dla mieszkańców i ludzi na poziomie oraz kultury i sztuki a nie dla elementu społecznego.

Aderaina

14 lipca 2016, 18:53

Brawo Afrodis, jesteście lepsi od banków, wczoraj jadąc Wojska Polskiego zobaczyłem, że wasz sąsiad Bank wyprowadza się, nie wytrzymał wspaniałości tej ulicy, a wy trwacie. Gratuluję i życzę powodzenia, przyjdę w tym miesiącu po swojego ulubionego Creeda, pozdrawiam, do zobaczenia.

Krzysztof B.

01 kwietnia 2016, 15:25

Pani Aldono, przykro mi to pisać, ale mija się Pani z prawdą, ostatni wpis skasowałem w grudniu 2011 roku i napisałem również dlaczego to robię. Negatywne wpisy istnieją (nie cierpię kiedy KTOŚ wciska mi... , może jesteście pralnią pieniędzy itd. itd.) Może po wpisie nie zatwierdziła go Pani? Pozdrawiam i dziękuję, zdrówko w porządku.

Ryszard Maciejewski

05 lutego 2016, 12:33

Dlaczego Państwo kasujecie negatywne wpisy? Wyrażałam swoją opinię wielokrotnie. Aldona? P.S. Panie Ryszardzie jak "zdrowko"?

Aldona

28 stycznia 2016, 19:51

Uwielbiam ten sklep! za obsługę i jakoś produktów. Nie mieszkam na stałe w Polsce, ale kiedy tylko mam okazję to robię zakupy na miejscu w sklepie, albo składam zamówienie telefonicznie. Życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

Magdalena

08 stycznia 2016, 14:02

Dziki, północny kraj, zabite deskami prowincjonalne miasteczko, wyludniona starówka, pusta, umierająca ulica i Wy, ciekawostka. Najchętniej przeniósłbym Was do siebie, ale to już Wam mówiłem. Cóż, do zobaczenia za rok, może mieszkańcy pozwolą Wam przetrwać w co najmniej tak dobrej formie, jaką macie od lat, a ja z tęsknoty za Słupskiem znowu przyjadę.

Wasz wierny klient, Jan W. z Monaco.

20 lipca 2015, 16:02

Pani Grażyno, niestety nie mogę odpowiedzieć na Pani pytanie, dyskrecja to dla nas sprawa podstawowa. Zapraszam na zakupy, z pewnością nasze zapachy gwarantują zauważalność (w tym dobrym sensie), czyli można troszkę "poszpanować". Pozdrawiam.

Ryszard Maciejewski

10 czerwca 2015, 16:28

Witam, jak patrzę na ceny zapachów, to myślę , że chyba same Vipy u Was kupują. Czy prezydent Biedroń jest już Waszym klientem? Może i ja czasem bym się skusiła, żeby troszkę poszpanować?

Grażyna

03 czerwca 2015, 16:14

Wasz sklep rzeczywiście jest perełką w Słupsku. Staram się kilka razy w roku kupić u Was prezent dla rodziny lub przyjaciół. Szkoda, że zawsze nie widzę klientów. Myślę, że takie sklepy może uratować tylko tzw. patriotyzm lokalny, solidarność mieszkańców. Prawie wszystkie produkty staram się kupować świadomie, jest to trudne, ale warto. Życzę Wam, żeby chociaż część mieszkańców Słupska przekonała się, że warto kupować w prywatnym sklepie z miejscowym kapitałem luksusowe produkty, a nie wspierać zachodnie sieci, które w coraz większym stopniu wciskają pod znanymi markami po prostu chińszczyznę (po godzinie nie pachnie). Pozdrawiam.

Mateusz z Chojnic

21 maja 2015, 16:27

Jestem waszą klientką, chociaż razem z mężem żyjemy ze zwykłych pensji. Gdy pokazuję zapachy moim naprawdę bogatym koleżankom, stukają się w głowę, że nie wiem na co wydawać pieniądze. Nie wygracie z tym prowincjonalnym zaduchem, dla tych pseudo-elit najpiękniejszy jest zapach pieniędzy, a wszystko czego nie znają jest nic niewarte. Mimo wszystko życzę powodzenia, dobrze że jest w Słupsku chociaż jeden sklep, gdzie można kupić marzenia.

Ania

18 września 2014, 15:26

Witam serdecznie, Wnet pojawię się na blogu z komentarzem, a tymczasem z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Państwu, aby wszystkie chwile spędzane w rodzinnym gronie były radosne i spokojne, a każdy dzień Nowego Roku był pełen szczęścia i nadziei.

Jerzy Sawicki ("Pan Ratuszowy")

20 grudnia 2013, 11:18

Dziękuję za takie miejsce w Słupsku. Życzę wytrwałości i powodzenia!

Klientka

24 października 2013, 18:48

Witam. Salon wygąlada imponujaco ,to fakt ze ocieracie się o duszę oraz sztukę! A tak na ps. Panie Jerzy niezły z pana prozaik :). Daje dużo do myślenia , ale pewnie i oto chodzi :) z pozdrowieniami Beata :)

Beatta

14 września 2013, 10:12

Przepraszam za literówki,ale tekst "uciekł" mi przed ostateczna redakcją. Powinno być: Czy Gilgamesz jest lepszy,czy gorszy od Mahabharaty? To chyba "syndrom przewlekłego zmęczenia", a może "dysfunkcjonalność układu intelektualnego? Pozdrawiam

Jerzy Sawicki

09 września 2013, 20:13

Witam serdecznie, ...a jednak "mój" Proust. Pomysł osobistego rankingu przedni,choć zakwalifikowanie niektórych dział do kategorii "arcydzieł" może być dyskusyjne jak samo pojęcie "arcydzieło". Odbiór każdego dzieła jest absolutnie subiektywny.Tu nie możemy przyznawać not za wrażenie artystyczne.Rzeczywistość jest bowiem nie taka,jaka jest,ale taka jaką ją postrzegamy. Czy Gilgamesz je, lepszy gorszy od Mahabharaty? Czy Utopia Sir Thomasa Morusa ma stać w rankingu wyżej,niż Książę Niezłomny? Takie pytania bez odpowiedzi można mnożyć. Spodziewam się mieć w Panu sojusznika w naszej,tj.księgarni,pracy organicznej u podstaw. Ale o tym innym razem...Może,jak się spotkamy? A Afrodis?... Genius Loci. Jesteście w tym biedronkowato- szmateksowym mieście, jak perła rzucona między wieprze. Serdecznie pozdrawiam

Jerzy Sawivki-księgarnia "Ratuszowa"

09 września 2013, 19:59

uwielbiam tu przychodzić, gdyż zawsze mogę liczyć na przyjazną atmosferę, obsługę klienta na najwyższym poziomie i produkty, które są naprawdę cudowne! pozdrawiam! :)

Martyna

29 sierpnia 2013, 14:49

Chciałabym serdecznie podziękować Naszym Klientkom z innych miast, a zwłaszcza z Koszalina. Fakt, że często przyjeżdżają Panie do Słupska specjalnie po to, by zrobić zakupy w moim sklepie, jest dla mnie powodem do dumy i satysfakcji. Cieszę się, że Marki, które posiadam (włącznie z Pefumerią i Gabinetem Kosmetycznym), są dla Pań na tyle atrakcyjne, żeby mnie odwiedzać. Jeszcze raz Pozdrawiam i Do Zobaczenia!

Beata Maciejewska

14 sierpnia 2013, 12:11

Drogi Panie Jerzy, podpisuję się pod każdym Pana słowem. Przykro jest patrzeć, jak "dziczeje" nam świat zatracając dobra duchowe na rzecz tych materialnych. W sprawie pierwszego miejsca w Rankingu proszę jeszcze o dwadzieścia dwa dni cierpliwości i wszystko się wyjaśni.

Ryszard Maciejewski

09 sierpnia 2013, 12:09

Witam serdecznie, pierwsze miejsce na liście arcydzieł literatury światowej rezerwuję dla siedmiotomowego cyklu powieściowego Marcela Prousta "W poszukiwaniu straconego czasu". Coraz trudniej kupić wartościową książkę.Dla większości wydawców liczy się tylko komercja.Filozofia młodych wilczków-marketingowców z wydawnictw jest taka: Obojętnie,gdzie książki się sprzedaje; w księgarni,w markecie,na stacji paliw, w szalecie miejskim-najważniejsze,by sprzedać ich jak najwięcej.Stąd,myślę,ucieczka od jakości na rzecz ilości. Ale to już temat na zupelnie inne opowiadanie.Do czytania nie zachęca przestarzały kanon lektur szkolnym, w domu nie czyta się dzieciom ("nie zawracaj mi głowy,włącz sobie telewizor"). W księgarni nie widuję lokalnego biznesu,czy też świata polityki (chodź książka w ręku polityka,to raczej sytuacja uwłaczająca dla książki).Gdy się nie czyta,brak słów.Trudno przekazać swoje myśli.Ale jak pięknie brzmi wypowiedż polityka "Nie posiadam wiedzy w temacie na dzień dzisiejszy", a jak prostacko po prostu "Nie wiem".

Jerzy Sawicki-księgarnia "Ratuszowa" Słupsk

09 sierpnia 2013, 11:26

Witam Panie Ryszardzie Polecam następujące lektury: -Julian Barnes: Poczucie kresu -Herman Hesse: Siddhartha -Jonathan Safran Foer: Strasznie glosno, niesamowicie blisko i Wszystko jest iluminacja -Jhumpa Lahiri: Imiennik i Tłumacz chorób -Alice Munro: Uciekinierka -Lech Tolstoj: Anna Karenina Miłego czytania:) Pozdrawiam

Joanna Kujat

07 sierpnia 2013, 13:24

Kupiłam polecany zapach Róża Anonimowa i nareszcie wiem co to znaczy mieć perfumy. Już nigdy nie kupię zapachu w sieciowych perfumeriach, które pachną niestety, jak to się kiedyś mówiło, jak "tanie perfumy" i wszystkie podobnie. Teraz wróciła mi radość z używania perfum. Do zobaczenia następnym razem.

Sylwia

06 sierpnia 2013, 22:52

Droga Pani xxx, niestety odkąd piękne marki selektywne dostały się w ręce koncernów chemicznych, stały się markami globalnymi i są wobec nich stawiane takie same "zadania" jak wobec proszków do prania czy płynów do płukania. Nie chcemy brać udziału w tym wyścigu szczurów. Na szczęście istnieją jeszcze Marki zajmujące się prawdziwym perfumiarstwem, trzeba tylko kochać ten świat, by je odnaleźć. Tym właśnie się zajmujemy, ale trudno to wytłumaczyć w jednym zdaniu "klientowi z ulicy" (nawet jeśli tak jak Pani pracuje w perfumerii sieciowej). Pozdrawiam.

Ryszard Maciejewski

17 kwietnia 2013, 12:15

Weszłam, aby zapytać o pewien zapach ze szczerą chęcią zakupu...konsultantka sprawiała wrażenie wyniosłej i z łaską odpowiedziała, że marek globalnych nie prowadzą...chyba pomyliła znaczenie z produktami selektywnymi..w każdym razie nie przyjemnie, nie wrócę do perfumerii...brak rzetelnej pracy z klientem.

xxx

16 kwietnia 2013, 21:32

Rzetelna i profesjonalna obsługa, styl i elegancja :) Marki klasyczne i ponadczasowe.

Anna K. U.

21 marca 2013, 10:17

Bardzo się cieszę, że będzie kolejna z naszych ulubonych marek u Państwa. Po prostu super salon Caterina-ukochana , Hexeline-sexowna i Olsen-super jakość.

D.K.

27 lutego 2013, 21:53

Profesjonalnie, elegancko i z klasą. Niewiele jest takich miejsc w ogóle, nie tylko w Słupsku. Choć bywamy z mężem rzadko w salonie z uwagi na wieczny brak czasu, polecamy bardzo, w szczególności iż jest to jedyne miejsce gdzie można dostać bardzo niszowe perfumy. Bardzo dziękuję za sprowadzenie na prezent ukochanej Kazaneki, pozdrawiamy, N. i R.

zawsze wracający klienci

04 lutego 2013, 21:26

Muszę powiedziećże zakupy robiłam tylko razaczkolwiek byłam obsłużona bardzo profesjonalnieAle chodzi mi o toże cudownieże w atk małym mieście można znaleść Salon na POZIOMIE poczuć się jak ktoś wyjątkowy-zawsze marzyłam o pracy w takim miejscu:)Trzymam kciuki aby Salon mógł istnieć nieskończenie!!!!

Nieznajoma

29 stycznia 2013, 18:30

Lubię zaglądać do sklepu, zapoznać się z najnowszymi kolekcjami, coś kupić. Bardzo dobry sklep.

Magdalena

16 stycznia 2013, 19:53

Witam goraco , teskni mi sie za Wami , pozdrawiam i zycze powodzenia . Widzialam , ze powstaja nowe dziedziny . GRATULUJE!

Ania Frankfurt am Main

10 listopada 2012, 22:12

Jest oczywiste, że od znajomości mody ważniejsza jest znajomość kanonów klasycznej elegancji, która pozwala bawić się modą unikając śmieszności

Jola

18 października 2012, 21:25

Pani Agnieszko. dopóki istnieje w Słupsku choćby mała grupa naszych wiernych Klientów. mamy dla kogo pracować i nie zamkniemy sklepu. Panią serdecznie zapraszam. proszę wstąpić i przekonać się, że nie potrzeba olbrzymich pieniędzy, żeby sprawić sobie przyjemność. Nie, nie jesteśmy pralnią pieniędzy, proszę nas nie obrażać. Zapraszam.

Ryszard Maciejewski

23 września 2012, 17:25

Dwa razy dziennie przechodzę obok Państwa sklepu i jeszcze nigdy nie widziałam w nim klientów. Sama też nie wchodzę ze względu na opinię (najdroższy sklep w Słupsku). Mam pytanie; czy zamkną Państwo sklep, tak jak zamknięto w ostatnich dwóch latach pięćdziesiąt lokali handlowych w Słupsku, czy może jesteście pralnią pieniędzy? Pozdrawiam.

Agnieszka z ul. Wojska Polskiego.

22 września 2012, 12:17

;) i tęskniac sobie zadaje pytanie ..,kiedy nastąpi z Wami spotkanie? :) i ufam,ze wkrótce.. Pozdrawiam serdecznie, dziękując za "Sage moskiewska", z ktora tak trudno rozstać..;).. Blog literacki jest ta perełka ,po która koniecznie trzeba sięgnąć,aby przywołać wspomnienia , myśli i zachwyt nad cudem życia..dziękuje..

Jola Sz

03 czerwca 2012, 21:32

Miło wspominam każdą wizytę w Państwa sklepie, gdzie można poczuć się naprawdę wyjątkowo. Profesjonalny personel cierpliwie wyszukujący interesującą klienta odzież oraz skromni i uroczy właściciele, zawsze chętnie zamieniający kilka zdań z klientem, to cały urok tego sklepu. Byłoby wspaniale , gdyby takich sklepów było więcej. A te osoby, którym za słodko, chyba nie dorosły jeszcze do tego poziomu kultury.

Magdalena z Koszalina

09 maja 2012, 00:35

Pani Agato, chcę tylko sprostować, że asortymentu, który polecamy nie ma w perfumeriach sieciowych, pomimo wszystko bardzo serdecznie Panią zapraszamy.

Ryszard Maciejewski

30 marca 2012, 12:35

Nie polecam. Nie cierpię kiedy "KTOŚ" wciska mi rzeczy, na które kompletnie nie mam ochoty. Ogólnie brak klasy. Do tej pory byłam częstym gościem, ale nie oszukujmy się w sieciówkach za te same kosmetyki zapłacimy wiele taniej.

Agata

30 marca 2012, 08:56

To miejsce jest wyjątkowe i niepowtarzalne a jego właściciele niezwykle gościnni i taktowni. Mimo tego, że nie wszyscy bądz nie często mogą pozwolić sobie na luksus, to właśnie tam chce się wracać i właśnie tam chce się podarować sobie odrobinę luksusu w postaci pięknego ubrania, dobrego kosmetyku bądz zabiegu kosmetycznego. Jakie, to ważne aby wiedzieć jak i gdzie wydać swoje pieniądze i długo móc się tym cieszyć. To miejsce jest tego warte, gorąco polecam.

Patrycja, Gdańsk

11 stycznia 2012, 21:56

Pani Marleno, w trakcie istnienia strony, tj. od kwietnia skasowałem cztery wpisy, niestety wszystkie w grudniu, tym najpiękniejszym miesiącu. Pierwsze dwa szydziły ze sprawy dla nas bolesnej, trzeci nie zawierał słowa prawdy, a czwarty pokazał, że nawet najszczersze życzenia dla osoby nadwrażliwej mogą być powodem wybuchu nienawiści. Wszystkie przekraczały zasady dobrego wychowania i takie wpisy będę nadal usuwał.

Ryszard Maciejewski

28 grudnia 2011, 11:21

Ciekawie wpisywać sobie opinie, które nie odzwierciedlają rzeczywistości. Dlaczego kasujecie opinie negatywne, skoro twierdzicie że nie boicie się krytyki, a zostawiacie swoje przesłodzone opinie. A poczta pantoflowa i tak zrobi swoje. A takie Państwa techniki tylko szkodzą!

Marlena

27 grudnia 2011, 12:19

Witam. Pani Beato, Panie Ryszardzie, chciałabym życzyć zdrowych, szczęścliwych świąt narodzin Jezusa Chrystusa, samych sukcesów i Nowego Roku przepełnionego radością, miłością i sukcesami.

J.A.

23 grudnia 2011, 21:09

Chcielibyśmy podziękować naszym przyjaciołom z dalekich stron: Marcie z Bydgoszczy, Konradowi z Sieniawy, Ani z Frankfurtu. Czytając Wasze piękne wpisy czujemy, że dla takich chwil warto żyć i pracować. Do zobaczenia Przyjaciele.

Beata i Ryszard Maciejewscy

02 listopada 2011, 11:38

Witam serdecznie i goraco!!!! Jestem tak daleko od Was ,a caly czas z Wami .Wszystkim moim nowym znajomym opowiadam w jakim to magicznym miejscu mialam okazje pracowac i ile sie nauczyc .Kolekcje ogladam na biezaco !!! Wszystkich serdecznie pozdrawiam Pani Beato,Panie Ryszardzie,Asia i Aga .Buziaki i powodzenia Ania Frankfurt am Main.

Ania Frankfurt am Main

22 października 2011, 15:50

LIST DO ADRESATA mówić nie należy dużo ważne by była to treść serca najlepiej rozebrana milczeć tylko w kościele z pieśnią na ustach jeżeli układać słowa to bose po których aniołowie stąpać śmiało mogą powagę zachować dla prawdy siebie rozpieszczać codziennie i tylko miłością kwiatów nie suszyć zbierać nowe malować laurki latawce puszczać na łące i niebie wydobywać z siebie co dziecięce piękne dziwić się światu że mądry że fortepian tak gra a w lipcu pod lipą słuchać słuchać jak drzewo brzęczy całe ukołysane pracą słodkiej słodyczy chlebem się dzielić z każdym ptakiem umieć powiedzieć ty też jesteś moim bratem minutą milczenia uhonorować zachód słońca pojawienia się cienia patrzyć na księżyc jak się zmienia pogody się uczyć cierpliwie być wsparciem i oparciem medytacją życia przed przyjaźnią klękać bo święta jak karta świąteczna szanować wspomnienia w nich nic się nie zmienia drzwi domu mieć zawsze otwarte na podwórzu huśtawkę księgi czytać złote doglądać nieba tęsknić czasem na cmentarzach nie za długo tyle co wiersz zarecytować i z powrotem bajki opowiadać przed zaśnięciem obudzeniu o szczęściu mówić jest strumykiem zimną wodą orzeźwieniem zwiedzać myśli ciała ust dotykać kwiatów woni tonąć w tej toni na żaglowcu z wiatrem nieść legendę jak przysięgę można by tak dla zabawy łowić słowa milion razy karmić nimi krokodyle po co nam łzo słów tyle dla dzieci być dorodną baśnią co światła w niej nie gasną nigdy nie śmiać się na niby cieszyć się cieszyć nocą gdy pasikoniki i żaby rechocą a jeśli zdarzy się coś stracić to pamiętać że to tylko po to aby się wzbogacić płakać ze szczęścia lubić nie nadużywać łez czasami musi padać deszcz i rosnąć w marzeniach jak dębowy las gdy są już duże nie szkodzi im chwast ni burze pioruny mają bujne czupryny szumieć głośno i wytrwale kochać kochać wciąż po najpóźniejszą datę wydobywać z siebie ciągle nową szatę sztuką nie gardzić choć nie miła matka buntu ją spowiła kultura jak rycerz w zbroi ona się ostoi Nie pisać już wiele czasami i tylko w niedzielę LIST BEZ ADRESATA Przyszedł raz list jak wieszcz chwil co stał się tęsknotą i nie wiedzieć czemu spojrzenie zostało wyraźne taki list najskrytszy poeta taki list... niewiele wie za mało jeszcze pamięta trudzi się by znaleźć słowa pogodne wyraźne wrażliwe które dotrą do miejsc zamkniętych wdzięcznością świata list nie znający adresata Trochę polubownie nie na wyrost na pewno wprost spoglądają litery a w nich ja zamknięty teraz dojrzewam w twoich myślach ustach zakamarkach wyobraźni wprowadzam się do ciebie i nie wiem czy chcesz gdy zdecydujesz ze zapadnę się jak przypadkowo przeczytana kartka z pamiętnika nie mów o mnie zbyt wiele odpowiesz milczeniem Unieśli Aniołowie moje pióro bym mógł pisać do ciebie twoje nagie spojrzenie bezinteresowne w czarnych źrenicach waży się spogląda mi prosto w twarz i jedno pytanie obojgu zadane czy chcą znowu zakochać się pierwszy raz w innym świecie pytają tylko raz po niczyjej iść łące wśród gwiazd Milczeniem otoczyły mnie ściany pośród listów listonosza a w liście jestem ja przyszedłem sobie do ciebie niebieskim wierszem i niezapominajką całym bukietem pośród liter aksamitnych aniołów pośród wierszy tysiąca i jednej nocy Jeżeli odłożysz mnie i na biurku zajmę miejsce wiedz że to nie tak lepiej zamknij mnie w kolorowej książce na górze Ararat jeżeli odłożysz mnie i wrócisz doń wiedz że to już tak zawsze będzie kartka z pamiętnika uniesiona powieka twojego spojrzenia dotyka mych ust kartka z pamiętnika chwil co stają się tęsknotą jestem u ciebie dzisiaj wierszem nie rozpaczą w dolinie Tatr nad brzegami Pięciu Stawów w chmurach zatopiony strach list co poznał adresata oparł się dotykiem musnął twoją twarz *żeglowanie jest koniecznością, życie nie jest koniecznością; żeglowanie jest ważniejsze od życia Nie chciałem zanudzać - pozdrowienia z Podkarpacia

Konrad

10 października 2011, 12:26

Jej wysokość Afrodis... Salon Afrodis w Słupsku jest miejscem a b s o l u t n i e l u k s u s o w y m, z bardzo modną kolekcją ubrań kobiecych marek odzieżowych. To miejsce, które zapamiętamy na bardzo długo, ze względu na modę w całym tego słowa znaczeniu. Ze względu na estetyczny design całego wnętrza, a także za przecudne zapachowe nuty iście prawdziwych perfum, które długo po wizycie będą za nami kroczyć krok w krok-przywracając najpiękniejsze wspomnienia. Każda wizyta w salonie Afrodis to magiczna podróż do krainy piękna i sztuki. Uroku tej podróży dodają uroczy właściciele, których się nie zapomina. Wkrótce minie rok od mojej pierwszej wizyty w salonie wysokiej elegancji. Niezwykle cieszę się, że za pare dni znów odwiedzę to miejsce...

Marta Kubiczek

19 września 2011, 23:34

Ze zdziwieniem przeczytałam w blogu literackim opinie na temat Mistrza i Małgorzaty. Ze zdziwieniem zadowolonym. Czytając MiM czułam się jak u jubilera. Książka jak bogata biżuteria. pełna ozdobników i fajerwerków. Zdecydowanie wolę prostotę i i piękno języka np. Angielskiego pacjenta. Calvados oczywiście też zamawiałam i dziwiłam się jak mógł im smakować. Każda książka pokazująca nową drogę albo nawet ścieżynkę to dla mnie duża przyjemność. Podobnie jest z zapachami. Bardzo się cieszę,że połączyliście jedno i drugie. Dziękuję.

małgorzata

10 sierpnia 2011, 14:57

A ja byłam, sprawdziłam, jest extra. Strona też fajna, wprawdzie nie czytałam Eliota ale może przeczytam. Pozdrawiam.

Krysia słupszczanka.

21 lipca 2011, 22:48

Takie slodkie komentarze, az mnie zemdlilo brrrrrrr

slupszczanka

04 lipca 2011, 15:27

Tak, to Magiczne Miejsce! Jedyne takie w naszym mieście :)) Wchodząc do Naszego Salonu, myślę, że każda z Nas może poczuć się wyjątkowo, tam wszystkie nasze zmysły mają Ucztę, nie przesadzam WSZYSTKIE! Sama sprawdziłam ;) Dziś nie mogłam gościć na osiemnastych urodzinach, bardzo żałuje :( ale zaproszona przez Przemiłych Właścicieli do zajrzenia na stonę, z całą przyjemnością dziś " pobuszowałam" tu pierwszy raz. Gorąco Pozdrawiam Cały Personel :)) ps. " Mistrz i Małgorzata" to jedna z moich Ukochanych ksiażek, które posiadam. Tak, tę ksiażkę można czytać jeszcze raz i jeszcze raz... Za każdym razem odkrywałam COŚ... jakąś tajemną moc. Czytając pierwszy raz czułam coś takiego dziwnego??? jakbym zapomniała o oddychaniu, pamiętam to uczucie do dziś. Polecam WSZYSTKIM, którzy JESZCZE JEJ NIE CZYTALI !!! :)

Ania

16 czerwca 2011, 22:56

Pozdrawiam i tęsknię z Warszawy za miłą atmosferą i wspaniałą obsługą personelu! Nigdzie Caterina nie " stroi" mnie tak dobrze jak w Słupsku - chciałoby się powiedzieć" nie smakuje tak dobrze jak w Słupsku" :-). Przekazuję pozdrowienia wszystkim znajomym i przemiłym koleżankom z pokazów mody. Mam nadzieję, że uda mi się zajrzeć w wakacje. Ukłony!!!

Jolanta Stępień

24 maja 2011, 16:53

Niezwykłe miejsce, w którym każda z nas czuje sie wyjatkowa..i niezwykli gospodarze, dzieki którym to jest możliwe!

Jola

19 maja 2011, 21:34

Niepowtarzalne i nietuzinkowe miejsce, do którego chce się wracać.

Dorota

19 maja 2011, 09:15

Przechodząc obok witryn Salonu Afrodis zatrzymuję się na chwilkę, żeby nacieszyć zmysły tym wspaniałym miejscem. Gdy mam więcej czsu wchodzę i "goszczę się" w gronie przemiłych gospodarzy, to taka wspaniała terapia dla duszy i ciała. Dziękuję za umożliwienie spotkań wirtualnych siedząc w domowym zaciszu. Polecam wszystkim miłośnikom dobrego smaku z kuszącą nutką luksusu.

Barbara

16 maja 2011, 22:41

Zazdroszczę miejscowym klientkom, że mają tak cudowne miejsce i tak profesjonalną obsługę.

Jaga

29 kwietnia 2011, 20:31

Witam i pozdrawiam Wszystkich. Zachęcam do odwiedzania strony.

Stała Klientka.

22 kwietnia 2011, 12:43


© Copyright by www.afrodis.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i realizacja www.wizjostudio.pl